g�ry
 
 
wtorek, 07 Lut 2012
 
 
Jednowspin kwietniowy
Wpisany przez Grzegorz Mazurek   
25 kwietnia, samochód, słońce, dużo ludzi, Niedziela… Czy to ma coś wspólnego? Ma i to bardzo dużo! Mianowicie właśnie 25 kwietnia wsiedliśmy w samochód, a była to Niedziela, następnie pojechaliśmy w Sokoły. Nadmienię tylko, że była lampa, co stało się bezpośrednią przyczyną dużego zagęszczenia tzw. wspinaczy… Czy wszyscy byli owymi wspinaczami to nie wiem, bo nie każdy, który założy uprząż i przewiąże się liną już nim jest. Potrzeba trochę praktyki, zrobionych OS’ów itd. Jednak, żebym nie został posądzony, że tworzę jakiś Leksykon na temat wiadomej dziedziny sportu to pomińmy te wątpliwości i rozterki! Jak napisałem to było w Sokolikach, a dokładniej na takiej skałce co się zowie Chatka i Stodoła.
 
Sprawozdanie ze spotkania z himalaistą Krzysztofem Wielickim
Wpisany przez Arkadiusz Bilon   
19.04.2010 w Świebodzińskiej Bibliotece Publicznej gościł światowej sławy polski podróżnik i himalaista Krzysztof Wielicki. Człowiek, który jako piąty na Ziemi zdobył Koronę Himalajów. Cóż można powiedzieć o tym spotkaniu? Jednym słowem - niesamowite. Posłuchać opowieści ze szlaków najwyższych gór świata z ust człowieka legendy, który jest w chwili obecnej największym żyjącym polskim himalaistą to była doprawdy uczta dla miłośników gór.
 
Spotkanie z Krzysztofem Wielickim w Świebodzinie
Wpisany przez Karol Dyda   
Dnia 19 kwietnia 2010 roku w Czytelnii Biblioteki Publicznej w Świebodzinie (woj. Lubuskie) odbędzie się spotkanie z polskim  miłośnikiem gór, wspinaczem, taternikiem, alpinistą i himalaistą - Krzysztofem Wielickim. Spotkanie będzie miało miejsce o godzinie 16:00. Krzysztof Wielicki na Mount Everest, Kanczendzongę i Lhotse wszedł zimą jako pierwszy. Na Lhotse stanął samotnie w noc sylwestrową w gorsecie, który nosił po uszkodzeniu kręgosłupa w górach... Piąty człowiek na Ziemi, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum już jutro zawita w Świebodzinie.
 
Szklarska Poręba raz jeszcze!
Wpisany przez Grzegorz Mazurek   
Po wielkim świętowaniu i odśpiewaniu radosnego Alleluja nasze umysły pochłonęły skały… Oczywiście w pozytywnym sensie :-) Skała jak to skała – trzeba ją zdobyć, a że w lubuskim ciężko o taki rarytas, wsadziliśmy nas, siebie czyli Karola i mnie Grega w białą strzałę /Fiat Brava/ i pomknęliśmy w skałki. Pierwotnie miały to być Sokoliki ale z racji początkującego początkowania we wspinaniu, pojechaliśmy w znany rejon, mianowicie na Krzywe Baszty w Szklarskiej Porębie! Wybór wiadomy – Śpiewak! Drogi w sam raz dla nas od III+ do V+ i wszystkie oringowane. Ciężko o taki rarytas w Sokołach. Mniejsza o to…
 
Pogoń za deszczem czyli pierwszy pobyt w skałach
Wpisany przez Grzegorz Mazurek   
27 oraz 28 marca mogliśmy zaszczycić swoją obecnością rejony wspinaczkowe nieopodal Jeleniej Góry… Pierwszego dnia odbył się pierwszy atak na Sokoliki ale deszczyk przyczajony pogonił nas do Szklarskiej Poręby. Tam wybór oczywiście znacznie mniejszy jeśli chodzi o ilość dróg itd. Ale co tam ssanie było i trzeba było mieć nadzieję na jakiś wspin… Zapewne w Hiszpanii było by cieplej ale my jako patrioci chcieliśmy aby nasze ręce uświęciły skały w Polsce.
 
Rudawy Janowickie na rowerach
Wpisany przez Roberto   
Tym razem wypad rowerowy w Rudawy Janowickie, ok 100 km w górach z noclegiem na campingu w szkole wspinaczki u Jacka Kudłatego. Warunki nas zaskoczyły - miejscami jeszcze pół metra śniegu, więc rowery na plecy i heja pod górę :-) Wyjazd mocno "hardkorowy" - na drugi dzień byliśmy połamani, ale mieliśmy jeszcze siły na wspinaczkę, w końcu to pierwszy w tym sezonie wspin.

 
Lina
Wpisany przez Ks. Roman E. Rogowski   
Masyw Mont Blanc. Schronisko ,,Torino”. Opuszczamy je kierując się na Glacier du Géant. Na skraju lodowca widzimy pomnik-płaskorzeźbę przedstawiającą Chrystusa wiszącego na krzyżu, ale z przybitą do niego tylko jedną ręką, drugą ręką podaje koniec liny, którą jest przepasany w pasie. Podaje ją – komu? Przechodzącym obok ludziom, człowiekowi, mnie. Po co? By się z Nim związać i – tak jako zespół wspinaczkowy – wchodzić na szczyty, wspinać się na najtrudniejszy ze szczytów – życie.
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 13
 
| góry | Teatr Cigacice | Karate Kontra |