
Góry to wspaniały fenomen stworzenia. Uderzają swym pięknem; wielu zakochuje się sie w nich, oddaje im siebie, cale swoje życie, swój czas. Ci, których góry zauroczyły, wracają do nich w każdej wolnej chwili, by po prostu odpocząć, by doświadczyć ich całym sobą. Od wielu lat organizuje sie potężne wyprawy w Himalaje, które to wyprawy pochłaniają ogromne sumy pieniędzy na sprzęt, żywność, zezwolenia, transport. W ostatecznym rozrachunku tylko nieliczni odnoszą sukces. Wielu śmiałków wraca do domu z niczym. Zdarzają się i tacy, którzy wycofują sie na kilkadziesiąt metrów przed szczytem...
Dla wielu góry stały sie miejscem wiecznego spoczynku np. dla Wandy Rutkiewicz, Jerzego Kukuczki... To juz legendy światowego himalaizmu, podobnie jak Reinhold Messner, pierwszy zdobywca czternastu ośmiotysięczników. Podczas jednej z wypraw zginął jego brat - Günter. Pomimo tego Reinhold nie przestał sie wspinać. Ktoś mógłby powiedzieć, ze szukał rewanżu, zemsty. Raczej nie. Reinhold pięknie opowiada o sobie i o górach w książce zatytułowanej 'Wolny duch'.
Nie trzeba zamykać gór tylko w ich wymiarze fizycznym. Zwróćmy uwagę na wymiar duchowy a taki istnieje, skoro góry są dziełem Boga. Kryją w sobie wspaniały zamysł Bożego stworzenia: zachwycają a jednocześnie budzą lek; fascynują i przerażają.
Francis Burma z książki J.Schneidera 'Damir,Damir' mówi po powrocie z Nanga Parmat: "Strąciłem przyjaciela i palce u nóg, majątek i sławę, ale odnalazłem Boga". Bardzo podobnie wyraża się szerpa Tenzig po zdobyciu Sargamathy: "Czułem tylko bliskość Boga". Jeszcze odważniej zwierza sie Romano E. Cornuto w książce 'Bóg na moich drogach': "Góry są ikona Boga i Sakramentem Najwyższego".
Należy przypomnieć, ze motyw gór dość często występuje w Biblii (Golgota, Synaj, Tabor, Ararat) i ma ogromne znaczenie dla tradycji chrześcijańskiej - jest symbolem łączności Boga z człowiekiem. Świadomość, ze Bóg zamieszkuje najwyższe partie gór, była głęboko zakorzeniona w mentalności żydowskiej.
Ilu jest ludzi, tyle sposobów doświadczania gór: od zwykłej, pieszej wędrówki, przez wspinaczkę, aż po refleksje i kontemplacje istoty tego niepowtarzalnego arcydzieła stworzenia.